O blogu.
Można powiedzieć, że z lataniem zawsze było mi po drodze. Już w podstawówce wymarzyłem sobie, że jak będę duży to zostanę pilotem. Do dzisiaj pamiętam jak z kolegą poświęcaliśmy przerwy by podziwiać samoloty podchodzące do lądowania na pasie 29 na warszawskim Okęciu i przy okazji zgrywać małych lotniczych ekspertów, przerzucając się nazwami i typami maszyn. Do tego „latająca” rodzina, „latający” znajomi rodziców i z domu tylko dwa kilometry do progu 33, a za oknem ścieżka podejścia. No i godziny, które wraz z bratem (obecnie szybownik) spędziłem przy symulatorze ćwicząc starty i lądowania.
Dzisiaj można powiedzieć, że jestem już duży i zacząłem spełniać marzenia z dzieciństwa. W sierpniu 2009 roku, zapisałem się na kurs teoretyczne do uzyskania licencji pilota turystycznego. Tam poznałem Szymona, który namówił mnie do prowadzenia tego bloga, żeby nie powiedzieć, że nie pytając o zdanie wysłał mi adres i powiedział „pisz”. Obecnie razem z Szymonem i kilkoma znajomymi z kursu teoretycznego, jesteśmy w trakcie szkolenia praktycznego, w szkole Silvair.
Mam nadzieję, że blog ten będzie nie tylko zapisem moich lotniczych przygód, ale również źródłem wskazówek i informacji dla tych, którzy dopiero zaczną swoją przygodę z lataniem. No i oczywiście miejscem dyskusji i wymiany doświadczeń czynnych jak i biernych pasjonatów lotnictwa.